<?xml version="1.0" encoding="utf-8" ?>

<rss version="2.0" 
   xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#"
   xmlns:admin="http://webns.net/mvcb/"
   xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
   xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
   xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
   xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
   >
<channel>
    <title>Notatnik zapisywany wieczorami - Z życia wzięte</title>
    <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/</link>
    <description>Blog Marcina Kasperskiego</description>
    <dc:language>pl</dc:language>
    <generator>Serendipity  - http://www.s9y.org/</generator>
    <pubDate>Tue, 16 Feb 2010 09:50:53 GMT</pubDate>

    <image>
        <url>http://notatnik.mekk.waw.pl/templates/mekk/img/rss_banner.png</url>
        <title>RSS: Notatnik zapisywany wieczorami - Z życia wzięte - Blog Marcina Kasperskiego</title>
        <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/</link>
        <width></width>
        <height></height>
    </image>

<item>
    <title>Z chipem bezpieczniej</title>
    <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/211-Z_chipem_bezpieczniej.html</link>
            <category>Z życia wzięte</category>
    
    <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/211-Z_chipem_bezpieczniej.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://notatnik.mekk.waw.pl/wfwcomment.php?cid=211</wfw:comment>

    <slash:comments>2</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://notatnik.mekk.waw.pl/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=211</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>
    <content:encoded>
    &lt;p&gt;Osiem lat temu napisałem &lt;a href=&quot;http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/99-Pesymistyczny_artykul_o_kartach.html&quot;&gt;sceptyczny artykuł o bezpieczeństwie
transakcji karcianych&lt;/a&gt;.  Od tego czasu trochę się
zmieniło. Najpierw pojawiły się regulacje prawne poprawiające sytuację
okradzionego posiadacza karty - fraud nie ustał ale w większości
wypadków jego koszty musiały ponosić banki. A później reakcja (w
Polsce na dużą skalę nadchodząca właśnie teraz) - karty chipowe,
promowane jako &lt;em&gt;bezpieczniejsze&lt;/em&gt; (i faktycznie uniemożliwiające
tradycyjne techniki kradzieży) ale zwykle zdejmujące z banków
odpowiedzialność za transakcje dokonane przez złodziei (&lt;em&gt;musiał Pan
ujawnić PIN&lt;/em&gt;).&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Świeży news o wynikach badań informatyków z Cambridge rzuca 
na sprawę bardzo niepokojące światło.&lt;/p&gt;
 &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/211-Z_chipem_bezpieczniej.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Z chipem bezpieczniej&quot;&lt;/a&gt;
    </content:encoded>

    <pubDate>Sat, 13 Feb 2010 14:05:15 +0100</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/211-guid.html</guid>
    <category>banki</category>
<category>fraud</category>
<category>karty</category>

</item>
<item>
    <title>Internauci</title>
    <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/209-Internauci.html</link>
            <category>Z życia wzięte</category>
    
    <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/209-Internauci.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://notatnik.mekk.waw.pl/wfwcomment.php?cid=209</wfw:comment>

    <slash:comments>5</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://notatnik.mekk.waw.pl/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=209</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>
    <content:encoded>
    &lt;p&gt;Jeśli wierzyć gazetom, &lt;em&gt;internauci&lt;/em&gt; zaczynają mówić jednym głosem,
stają się coraz lepiej zorganizowani, mają świadomość swojej 
siły...&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Nie przepadam za tą nazwą i za traktowaniem dostępu do sieci jako
kryterium jakiegokolwiek podziału politycznego czy ideologicznego.
&lt;em&gt;Internautów&lt;/em&gt; łączy wyłącznie fakt użytkowania sieci, reprezentują
pełny zakres poglądów na dowolny temat. Równie (bez)sensownie za
spójną siłę można by uważać - powiedzmy - warszawiaków. Albo palaczy.&lt;/p&gt;
 &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/209-Internauci.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Internauci&quot;&lt;/a&gt;
    </content:encoded>

    <pubDate>Tue, 09 Feb 2010 03:32:51 +0100</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/209-guid.html</guid>
    <category>internet</category>
<category>polityka</category>
<category>zapytajpremiera</category>

</item>
<item>
    <title>Monopol</title>
    <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/204-Monopol.html</link>
            <category>Z życia wzięte</category>
    
    <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/204-Monopol.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://notatnik.mekk.waw.pl/wfwcomment.php?cid=204</wfw:comment>

    <slash:comments>9</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://notatnik.mekk.waw.pl/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=204</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>
    <content:encoded>
    &lt;p&gt;Sprawa jest znana prawie każdemu, kto płaci jakieś rachunki i absolutnie nie nowa. Ale chcę zanotować, przyda mi się do ewentualnych przyszłych dyskusji na temat zalet monopolu.&lt;/p&gt;
 &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/204-Monopol.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Monopol&quot;&lt;/a&gt;
    </content:encoded>

    <pubDate>Tue, 19 Jan 2010 22:43:26 +0100</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/204-guid.html</guid>
    <category>absurdy</category>
<category>poczta</category>
<category>polityka</category>

</item>
<item>
    <title>Pochwała hipokryzji</title>
    <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/199-Pochwala_hipokryzji.html</link>
            <category>Z życia wzięte</category>
    
    <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/199-Pochwala_hipokryzji.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://notatnik.mekk.waw.pl/wfwcomment.php?cid=199</wfw:comment>

    <slash:comments>0</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://notatnik.mekk.waw.pl/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=199</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>
    <content:encoded>
    &lt;p&gt;Amerykańscy naukowcy stwierdzili, że &lt;a href=&quot;http://www.kellogg.northwestern.edu/News_Articles/2009/galinsky_research.aspx&quot;&gt;posiadanie władzy sprzyja
hipokryzji&lt;/a&gt;. Poczucie siły zachęca zarówno do częstego pouczania
innych i wypominania im błędów, jak do łatwego lekceważenia zasad
samemu (i racjonalizowania niegodnych wyborów).&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;&lt;em&gt;Amerykańscy naukowcy stwierdzili...&lt;/em&gt;. Ten zwrot przypomina mi trochę
&lt;em&gt;radzieckich naukowców&lt;/em&gt; z mojej młodości. Tamci dyspozycyjnie
dowodzili wszystkiego, czego tylko ideologia chciała, ci potrafią z
paru godzin eksperymentów w kilkunastoosobowym gronie (albo z
przypadkowej korelacji słupków) wyciskać bardzo ogólne i - na ile
tylko się da - medialne tezy. Ale nieraz stawiają ciekawe pytania.&lt;/p&gt;
 &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/199-Pochwala_hipokryzji.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Pochwała hipokryzji&quot;&lt;/a&gt;
    </content:encoded>

    <pubDate>Sat, 02 Jan 2010 18:39:45 +0100</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/199-guid.html</guid>
    
</item>
<item>
    <title> Pochwała listopadowego weekendu</title>
    <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/189-_Pochwala_listopadowego_weekendu.html</link>
            <category>Z życia wzięte</category>
    
    <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/189-_Pochwala_listopadowego_weekendu.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://notatnik.mekk.waw.pl/wfwcomment.php?cid=189</wfw:comment>

    <slash:comments>2</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://notatnik.mekk.waw.pl/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=189</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>
    <content:encoded>
    &lt;p&gt;Za oknem szarobure paskudztwo całkowicie zniechęcające do wychylania
nosa z domu i skutecznie odbierające dobry nastrój. Dlatego, dla
poprawy humoru, drobne wspomnienie.&lt;/p&gt;
 &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/189-_Pochwala_listopadowego_weekendu.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot; Pochwała listopadowego weekendu&quot;&lt;/a&gt;
    </content:encoded>

    <pubDate>Sat, 07 Nov 2009 19:29:26 +0100</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/189-guid.html</guid>
    <category>jesień</category>
<category>wyjazdy</category>

</item>
<item>
    <title>On, ona i czas</title>
    <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/186-On,_ona_i_czas.html</link>
            <category>Z życia wzięte</category>
    
    <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/186-On,_ona_i_czas.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://notatnik.mekk.waw.pl/wfwcomment.php?cid=186</wfw:comment>

    <slash:comments>15</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://notatnik.mekk.waw.pl/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=186</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>
    <content:encoded>
    &lt;p&gt;Nie pisuję tu niemal wcale o &lt;em&gt;życiu prawdziwym&lt;/em&gt; - robi to w polskim
internecie mnóstwo osób, a ja nie czuję się ani autorytetem (by innym
radzić) ani celebrytą (by publikować pamiętniki). Najwięcej do
powiedzenia mam o &lt;em&gt;technikaliach&lt;/em&gt;. Linux, parę języków programowania,
projekty informatyczne, sieć.&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Ale jest parę spraw, które mnie &lt;em&gt;męczy&lt;/em&gt;. Dziś o jednej z nich, na
bazie dwóch wczorajszych lektur. O podejściu do małżeństwa czy
ogólniej - związków.&lt;/p&gt;
 &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/186-On,_ona_i_czas.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;On, ona i czas&quot;&lt;/a&gt;
    </content:encoded>

    <pubDate>Thu, 29 Oct 2009 03:04:44 +0100</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/186-guid.html</guid>
    <category>dzieci</category>
<category>małżeństwo</category>
<category>odpowiedzialność</category>
<category>rozwój</category>

</item>
<item>
    <title>Ostry dyżur</title>
    <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/171-Ostry_dyzur.html</link>
            <category>Z życia wzięte</category>
    
    <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/171-Ostry_dyzur.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://notatnik.mekk.waw.pl/wfwcomment.php?cid=171</wfw:comment>

    <slash:comments>2</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://notatnik.mekk.waw.pl/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=171</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>
    <content:encoded>
    &lt;p&gt;Jeśli ktoś z Was &lt;em&gt;planuje&lt;/em&gt; coś złamać lub zwichnąć, a mieszka w Warszawie lub jej okolicach, lepiej
niech przyswoi sobie poniższą informację.&lt;/p&gt;
 &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/171-Ostry_dyzur.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Ostry dyżur&quot;&lt;/a&gt;
    </content:encoded>

    <pubDate>Thu, 17 Sep 2009 22:58:45 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/171-guid.html</guid>
    <category>nfz</category>
<category>państwo</category>
<category>szpital</category>

</item>
<item>
    <title>Polszczyzna</title>
    <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/162-Polszczyzna.html</link>
            <category>Z życia wzięte</category>
    
    <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/162-Polszczyzna.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://notatnik.mekk.waw.pl/wfwcomment.php?cid=162</wfw:comment>

    <slash:comments>6</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://notatnik.mekk.waw.pl/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=162</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>
    <content:encoded>
    &lt;p&gt;Czytałem niedawno dzieciom &lt;em&gt;Ali-Babę i czterdziestu zbójców&lt;/em&gt; Leśmiana.
Książka mojego dzieciństwa, przez sentyment zabrana od rodziców i
przechowana przez lata.&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Słuchali jak zaczarowani.&lt;/p&gt;
 &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/162-Polszczyzna.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Polszczyzna&quot;&lt;/a&gt;
    </content:encoded>

    <pubDate>Wed, 29 Jul 2009 03:11:36 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/162-guid.html</guid>
    
</item>
<item>
    <title>Nabici w mklienta</title>
    <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/155-Nabici_w_mklienta.html</link>
            <category>Z życia wzięte</category>
    
    <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/155-Nabici_w_mklienta.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://notatnik.mekk.waw.pl/wfwcomment.php?cid=155</wfw:comment>

    <slash:comments>4</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://notatnik.mekk.waw.pl/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=155</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>
    <content:encoded>
    &lt;p&gt;Z bardzo mieszanymi uczuciami zerkam na &lt;a href=&quot;http://olgierd.bblog.pl/wpis,nabiciwmbank;pl;kontratakuja,29213.html&quot;&gt;akcję nabitych w mbank&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Trzeba autorom - tej akcji, wcześniejszych inicjatyw, stron
&lt;a href=&quot;http://nabiciwmbank.pl/&quot;&gt;nabiciwmbank&lt;/a&gt; i &lt;a href=&quot;http://mstop.pl&quot;&gt;mstop&lt;/a&gt; - oddać, że są zdecydowani i
konsekwentni. Nie zatrzymali się na wyżalaniu i marudzeniu, jasno
przedstawiają swoje problemy i zarzuty, potrafią zorganizować się do
konkretnych działań. O akcji już &lt;a href=&quot;http://samcik.blox.pl/2009/06/BRE-ostrzega-zbuntowanych-klientow-i-kontratakuje.html&quot;&gt;pisze się dużo&lt;/a&gt;, a kto wie,
może nawet będzie kiedyś uznawana za element przełomowy i
symboliczny. Bądź co bądź &lt;a href=&quot;http://brzytwa.wordpress.com/2009/04/28/przyszlosc-social-web/&quot;&gt;prawdopodobnie
wchodzimy&lt;/a&gt;
w czas, w którym bezpośredni głos klientów będzie ważyć więcej niż
&lt;em&gt;duży marketing&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Ale...&lt;/p&gt;
 &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/155-Nabici_w_mklienta.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Nabici w mklienta&quot;&lt;/a&gt;
    </content:encoded>

    <pubDate>Thu, 25 Jun 2009 11:04:26 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/155-guid.html</guid>
    <category>banki</category>
<category>mbank</category>

</item>
<item>
    <title>Nie lubię życzeń</title>
    <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/121-Nie_lubie_zyczen.html</link>
            <category>Z życia wzięte</category>
    
    <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/121-Nie_lubie_zyczen.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://notatnik.mekk.waw.pl/wfwcomment.php?cid=121</wfw:comment>

    <slash:comments>0</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://notatnik.mekk.waw.pl/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=121</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>
    <content:encoded>
    &lt;p&gt;Bardzo cenię gest przełamania opłatka, rytuał spotkania z każdą obecną
osobą, okazję do poświęcenia każdemu choć chwili uwagi, trochę
fizycznej bliskości, możliwość okazania sympatii.&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Ale nie lubię składać życzeń.&lt;/p&gt;
 &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/121-Nie_lubie_zyczen.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Nie lubię życzeń&quot;&lt;/a&gt;
    </content:encoded>

    <pubDate>Tue, 23 Dec 2008 20:50:00 +0100</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/121-guid.html</guid>
    <category>wigilia</category>

</item>
<item>
    <title>Przypatrz się (teścik)</title>
    <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/82-Przypatrz_sie_tescik.html</link>
            <category>Z życia wzięte</category>
    
    <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/82-Przypatrz_sie_tescik.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://notatnik.mekk.waw.pl/wfwcomment.php?cid=82</wfw:comment>

    <slash:comments>4</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://notatnik.mekk.waw.pl/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=82</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>
    <content:encoded>
    &lt;p&gt;Przypomniał mi się pewien prosty eksperyment. A raczej króciutki teścik.&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Przyjrzyj się przez kilka sekund poniższemu obrazkowi (nie czytając na razie tekstu poniżej), a następnie przeczytaj umieszczone pod obrazkiem pytanie i &lt;em&gt;od razu&lt;/em&gt; na nie - najlepiej głośno - odpowiedz.&lt;/p&gt;
 &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/82-Przypatrz_sie_tescik.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Przypatrz się (teścik)&quot;&lt;/a&gt;
    </content:encoded>

    <pubDate>Sun, 05 Oct 2008 00:04:00 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/82-guid.html</guid>
    <category>ludzie</category>
<category>myślenie</category>
<category>test</category>

</item>
<item>
    <title>Durne sto milionów</title>
    <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/72-Durne_sto_milionow.html</link>
            <category>Z życia wzięte</category>
    
    <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/72-Durne_sto_milionow.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://notatnik.mekk.waw.pl/wfwcomment.php?cid=72</wfw:comment>

    <slash:comments>2</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://notatnik.mekk.waw.pl/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=72</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>
    <content:encoded>
    &lt;p&gt;Dwie dzisiejsze informacje. Pierwsza za &lt;a href=&quot;http://www.zw.com.pl/artykul/2,289034_Ratusz_zabiera_dzielnicom.html&quot;&gt;Życiem&lt;/a&gt;:&lt;/p&gt;

&lt;blockquote&gt;
  &lt;p&gt;W przyszłym roku ratusz chce dać dzielnicom ponad 100 mln zł mniej
  na inwestycje. Białołęce zabraknie na przedszkola i
  szkoły. Śródmieście odkłada remont kamienic i skarpy
  staromiejskiej. (...)  burmistrz Białołęki Jacek Kaznowski (...)
  będzie musiał zrezygnować m.in. z budowy i przebudowy szkół (przy
  ul. Berensona i Kobiałka) oraz dwóch przedszkoli (przy Strumykowej
  i Porajów).&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;

&lt;p&gt;A druga za entuzjastycznym &lt;a href=&quot;http://sport.onet.pl/0,1248675,1827803,wiadomosc.html&quot;&gt;Onetem&lt;/a&gt;:&lt;/p&gt;

&lt;blockquote&gt;
  &lt;p&gt;Stadion Legii Warszawa przy ul. Łazienkowskiej 3 doczeka się w
  końcu modernizacji! Radni Warszawy zatwierdzili poprawkę do budżetu
  miasta, na mocy której na przebudowę obiektu przeznaczone będzie
  ok. 460 mln zł.&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;

&lt;p&gt;Przypomnę, że pierwotnie stadion miał kosztować 360 mln. Zadziwiająca
zbieżność kwot.&lt;/p&gt;
 &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/72-Durne_sto_milionow.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Durne sto milionów&quot;&lt;/a&gt;
    </content:encoded>

    <pubDate>Thu, 18 Sep 2008 17:52:00 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/72-guid.html</guid>
    <category>stadion</category>
<category>urzędy</category>
<category>warszawa</category>

</item>
<item>
    <title>Zaświadczenie</title>
    <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/71-Zaswiadczenie.html</link>
            <category>Z życia wzięte</category>
    
    <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/71-Zaswiadczenie.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://notatnik.mekk.waw.pl/wfwcomment.php?cid=71</wfw:comment>

    <slash:comments>0</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://notatnik.mekk.waw.pl/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=71</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>
    <content:encoded>
    &lt;p&gt;Sytuacje, w których stoję w kolejce do okienka na parterze, by uzyskać jakieś zaświadczenie i zanieść je na pierwsze piętro nikogo w Polsce nie dziwią, ale kojarzą się jednak dość jednoznacznie z instytucjami państwowymi.&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Melduję posłusznie, że sektor prywatny także tutaj podjął twardą rywalizację.&lt;/p&gt;
 &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/71-Zaswiadczenie.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Zaświadczenie&quot;&lt;/a&gt;
    </content:encoded>

    <pubDate>Wed, 17 Sep 2008 11:58:32 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/71-guid.html</guid>
    <category>samochód</category>
<category>utrudnienia życia</category>

</item>
<item>
    <title>Warszawa miastem sportu - w praktyce</title>
    <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/68-Warszawa_miastem_sportu_-_w_praktyce.html</link>
            <category>Z życia wzięte</category>
    
    <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/68-Warszawa_miastem_sportu_-_w_praktyce.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://notatnik.mekk.waw.pl/wfwcomment.php?cid=68</wfw:comment>

    <slash:comments>0</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://notatnik.mekk.waw.pl/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=68</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>
    <content:encoded>
    &lt;p&gt;Na wiosnę tego&amp;#160;roku jakiś urzędnik obstawił całą Warszawę billboardami z tekstem &lt;em&gt;Warszawa miastem sportu&lt;/em&gt;. Dość szczególny rodzaj bezczelności, w tej dziedzinie nieróbstwo władz miejskich jest wyjątkowe, no ale niech tam. Gdy jeszcze pani prezydent udzieliła paru wywiadów opowiadając o boiskach, salach i ścieżkach rowerowych, nabrałem trochę nadziei na załatwienie sprawy, na której bardzo mi zależy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No - ale po kolei.&lt;/p&gt; &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/68-Warszawa_miastem_sportu_-_w_praktyce.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Warszawa miastem sportu - w praktyce&quot;&lt;/a&gt;
    </content:encoded>

    <pubDate>Mon, 15 Sep 2008 10:05:00 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/68-guid.html</guid>
    <category>polityka</category>
<category>rower</category>
<category>urzędy</category>
<category>warszawa</category>

</item>
<item>
    <title>Lżejszym być czyli o zażywaniu ruchu</title>
    <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/59-Lzejszym_byc_czyli_o_zazywaniu_ruchu.html</link>
            <category>Z życia wzięte</category>
    
    <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/59-Lzejszym_byc_czyli_o_zazywaniu_ruchu.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://notatnik.mekk.waw.pl/wfwcomment.php?cid=59</wfw:comment>

    <slash:comments>6</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://notatnik.mekk.waw.pl/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=59</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>
    <content:encoded>
    &lt;p&gt;Jak wiadomo, istnieją tylko dwie realnie działające techniki odchudzania: MŻ (&lt;em&gt;mniej żreć&lt;/em&gt;) i RD (&lt;em&gt;ruszać &amp;hellip; dłońmi, powiedzmy&lt;/em&gt;). Mam tu problem,&amp;#160;bo z naturalną tendencją do tycia i siedzącą robotą łączą mi się przyzwyczajenia żywieniowe stojące w głębokiej sprzeczności z MŻ. No i na MŻ nie potrafię się, z wyjątkiem&amp;#160;chwilowych zrywów, zdobyć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zostaje więc RD. Tutaj osiągnąłem pewne drobne sukcesy (przynajmniej o ile za sukces można uznać zejście z &lt;em&gt;bardzo źle&lt;/em&gt; na &lt;em&gt;źle&lt;/em&gt; i wstrzymanie negatywnej tendencji &amp;ndash; mimo braku MŻ). Też nie jest łatwo, ale opisana niżej metoda pomaga przełamać wrodzone lenistwo.&lt;/p&gt; &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/59-Lzejszym_byc_czyli_o_zazywaniu_ruchu.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Lżejszym być czyli o zażywaniu ruchu&quot;&lt;/a&gt;
    </content:encoded>

    <pubDate>Fri, 05 Sep 2008 23:02:00 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/59-guid.html</guid>
    <category>rower</category>
<category>sport</category>
<category>trening</category>

</item>
<item>
    <title>To przez niego</title>
    <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/51-To_przez_niego.html</link>
            <category>Z życia wzięte</category>
    
    <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/51-To_przez_niego.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://notatnik.mekk.waw.pl/wfwcomment.php?cid=51</wfw:comment>

    <slash:comments>0</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://notatnik.mekk.waw.pl/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=51</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>
    <content:encoded>
    &lt;p&gt;Dzieciaki wywaliły niechcący szufladę z biurka. Nic istotnego się nie stało, ale wystraszyli się. Natychmiast zaczęła się kłótnia &lt;em&gt;czyja wina&lt;/em&gt;, potem przeszła w bójkę. Gdy poszedłem ich rozdzielić, lawina &lt;em&gt;To przez niego, bo On&amp;hellip;&lt;/em&gt; i &lt;em&gt;To przez nią, Ona&amp;hellip;&lt;/em&gt; spadła na mnie. Żadna nowość, kto ma dwójkę lub więcej dzieci, dobrze to zna.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dzieci.&lt;/p&gt;
 &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/51-To_przez_niego.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;To przez niego&quot;&lt;/a&gt;
    </content:encoded>

    <pubDate>Tue, 02 Sep 2008 08:47:52 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/51-guid.html</guid>
    <category>dzieci</category>

</item>
<item>
    <title>Nauczyciel - nie, nie na zawsze</title>
    <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/48-Nauczyciel_-_nie,_nie_na_zawsze.html</link>
            <category>Z życia wzięte</category>
    
    <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/48-Nauczyciel_-_nie,_nie_na_zawsze.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://notatnik.mekk.waw.pl/wfwcomment.php?cid=48</wfw:comment>

    <slash:comments>0</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://notatnik.mekk.waw.pl/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=48</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>
    <content:encoded>
    &lt;p&gt;Co rok - dwa rozpętuje się kolejna burza dotycząca płac czy uprawnień nauczycieli. Rzecz mnie dotyczy &amp;ndash; córa idzie do drugiej klasy, synek do zerówki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zostawiając dyskusję czemu ten akurat zawód ma się cieszyć szczególnymi prawami &amp;ndash; w porównaniu z np. lekarzem, kierowcą, architektem, czy nawet programistą &amp;ndash; rzucę inną tezę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;Wśród nauczycieli powinna być spora rotacja!&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
 &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/48-Nauczyciel_-_nie,_nie_na_zawsze.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Nauczyciel - nie, nie na zawsze&quot;&lt;/a&gt;
    </content:encoded>

    <pubDate>Sat, 30 Aug 2008 15:42:18 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/48-guid.html</guid>
    <category>dzieci</category>
<category>szkoła</category>

</item>
<item>
    <title>Dużo nas</title>
    <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/52-Duzo_nas.html</link>
            <category>Z życia wzięte</category>
    
    <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/52-Duzo_nas.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://notatnik.mekk.waw.pl/wfwcomment.php?cid=52</wfw:comment>

    <slash:comments>0</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://notatnik.mekk.waw.pl/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=52</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>
    <content:encoded>
    &lt;p&gt;Lubię morze. Lubię szum fal, wszechobecny słony zapach, biały piasek, wiatr, piękny las na wydmach. Lubię chłód ścinający skórę. Lubię fantastyczne ugrupowania chmur i czerwoną kulę zachodzącego słońca.&lt;/p&gt;
 &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/52-Duzo_nas.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Dużo nas&quot;&lt;/a&gt;
    </content:encoded>

    <pubDate>Mon, 25 Aug 2008 22:26:58 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/52-guid.html</guid>
    <category>dzieci</category>
<category>ludzie</category>
<category>morze</category>

</item>
<item>
    <title>Z nimi bezpieczniej?</title>
    <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/45-Z_nimi_bezpieczniej.html</link>
            <category>Z życia wzięte</category>
    
    <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/45-Z_nimi_bezpieczniej.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://notatnik.mekk.waw.pl/wfwcomment.php?cid=45</wfw:comment>

    <slash:comments>2</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://notatnik.mekk.waw.pl/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=45</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>
    <content:encoded>
    &lt;p&gt;Rzucił mi się znowu w oczy jakiś billboard reklamujący PZU &amp;ndash; &lt;em&gt;z nami bezpieczniej&lt;/em&gt;, &lt;em&gt;z myślą o Twoim bezpieczeństwie&lt;/em&gt;, czy jakoś podobnie. Plus aluzja do śmierci na drodze.&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Przyjmuję zwykle takie reklamy dość bezmyślnie, ale zacząłem się trochę zastanawiać. Właściwie &amp;ndash; w jakim sensie &lt;em&gt;bezpieczniej&lt;/em&gt;? Polisa ubezpieczeniowa ochroni mnie przed zderzeniem z drzewem? Doda mi refleksu przy omijaniu wymuszającego pierwszeństwo? Sprawi, że nie zasnę za kierownicą?&lt;/p&gt;
 &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/45-Z_nimi_bezpieczniej.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Z nimi bezpieczniej?&quot;&lt;/a&gt;
    </content:encoded>

    <pubDate>Thu, 14 Aug 2008 08:57:00 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/45-guid.html</guid>
    <category>samochód</category>
<category>ubezpieczenia</category>

</item>
<item>
    <title>9743 2122 5491 1824...</title>
    <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/37-9743_2122_5491_1824....html</link>
            <category>Z życia wzięte</category>
    
    <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/37-9743_2122_5491_1824....html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://notatnik.mekk.waw.pl/wfwcomment.php?cid=37</wfw:comment>

    <slash:comments>1</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://notatnik.mekk.waw.pl/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=37</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>
    <content:encoded>
    &lt;p&gt;Dwa piny do komórki (mój i żony). Trzy kody do domofonu (nasz i
dziadków). Trzy piny do kart płatniczych. Kod do zamku szyfrowego u
teściów. Kod do autoalarmu. Hasła do kilku telefonicznych biur
obsługi.  Do kłódki w piwnicy. Do schowka. Do zapięcia od roweru. Do
walizki nawet. A jeszcze numer rachunku bankowego, ponad dwadzieścia
ważnych telefonów, kilkanaście numerów domów i mieszkań, NIP, PESEL,
REGON, numer dowodu, daty urodzenia dzieci i krewnych....  Wszystko to
powinienem stale pamiętać, w przypadku kodów - broń Boże, nie zapisywać,
a do tego regularnie zmieniać. No i nie zapominać.&lt;/p&gt;
 &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/37-9743_2122_5491_1824....html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;9743 2122 5491 1824...&quot;&lt;/a&gt;
    </content:encoded>

    <pubDate>Sun, 10 Aug 2008 11:17:28 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/37-guid.html</guid>
    <category>szkoła</category>
<category>utrudnienia życia</category>

</item>
<item>
    <title>Żegiestów Zdrój</title>
    <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/3-Zegiestow_Zdroj.html</link>
            <category>Z życia wzięte</category>
    
    <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/3-Zegiestow_Zdroj.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://notatnik.mekk.waw.pl/wfwcomment.php?cid=3</wfw:comment>

    <slash:comments>4</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://notatnik.mekk.waw.pl/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=3</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>
    <content:encoded>
    &lt;p&gt;Moja żona lubi czytać przewodniki. Przydaje się to, zwykle znajdzie w nich kilka pomysłów na spędzenie dnia przy gorszej pogodzie. Kupujemy je dość przypadkowo, bywa więc, że wyciągamy książeczki sprzed dobrych paru lat. Na ostatni wyjazd w Beskid Sądecki zabrała przewodnik po okolicach Muszyny, wydany w wczesnych latach dziewięćdziesiątych.&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;W przewodniku był opis Żagiestowa Zdroju. Ciekawy rys historyczny - było to jedno z pierwszych uzdrowisk powstałych w tym rejonie (XIX wiek), licznie odwiedzane i z dużą pieczą rozwijane przez rodzinę właścicieli. Także zachęcające informacje turystyczne - historyczne budynki uzdrowiska, kościół, a także piękna krajobrazowa ścieżka &lt;em&gt;na Łopatę&lt;/em&gt; wzdłuż brzegu Popradu. Któregoś leniwszego dnia zdecydowaliśmy się zajechać.&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;To co zastaliśmy, było ... warte opisania.&lt;/p&gt;
 &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/3-Zegiestow_Zdroj.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Żegiestów Zdrój&quot;&lt;/a&gt;
    </content:encoded>

    <pubDate>Thu, 24 Jul 2008 20:53:00 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/3-guid.html</guid>
    <category>góry</category>
<category>turystyka</category>

</item>
<item>
    <title>Pesymistyczny artykuł o kartach</title>
    <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/99-Pesymistyczny_artykul_o_kartach.html</link>
            <category>Z życia wzięte</category>
    
    <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/99-Pesymistyczny_artykul_o_kartach.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://notatnik.mekk.waw.pl/wfwcomment.php?cid=99</wfw:comment>

    <slash:comments>2</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://notatnik.mekk.waw.pl/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=99</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>
    <content:encoded>
    &lt;h3&gt;czyli nie wszystko co plastikowe jest bezpieczne&lt;/h3&gt;

&lt;p&gt;Banki powszechnie reklamują karty płatnicze jako
&lt;em&gt;bezpieczny&lt;/em&gt; sposób korzystania z rachunku. Jak pokazuje
praktyka, slogan ten dosyć znacznie rozmija się z
rzeczywistością. Nosząc w portfelu gotówkę, ryzykujemy co najwyżej
utratą włożonej tam kwoty. Nosząc kartę, możemy ryzykować całe
oszczędności plus przyznane saldo debetowe czy kredytowe.&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Poniższy artykuł ma na celu uświadomienie zagrożeń tym czytelnikom,
którzy nie zdają sobie z nich sprawy - i przedstawienie pewnych
sposobów na ograniczenie ryzyka.&lt;/p&gt;
 &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/99-Pesymistyczny_artykul_o_kartach.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Pesymistyczny artykuł o kartach&quot;&lt;/a&gt;
    </content:encoded>

    <pubDate>Mon, 13 May 2002 13:26:00 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/99-guid.html</guid>
    
</item>
<item>
    <title>Wspomnienie z Niekłańskiej</title>
    <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/98-Wspomnienie_z_Nieklanskiej.html</link>
            <category>Z życia wzięte</category>
    
    <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/98-Wspomnienie_z_Nieklanskiej.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://notatnik.mekk.waw.pl/wfwcomment.php?cid=98</wfw:comment>

    <slash:comments>22</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://notatnik.mekk.waw.pl/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=98</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>
    <content:encoded>
    &lt;p&gt;
Poniżej przedstawiam kilkuczęściową relację z pobytu mojego (w
owym czasie niespełna 3-miesięcznego) bachorka w szpitalu dziecięcym na
Niekłańskiej w lutym 2001 roku. Pierwotnie spisywałem to ku nauce
kolegów z pracy ale myślę, że inne osoby też mogą mieć z mych wspomnień
pożytek. Szpital na Niekłańskiej jest głównym szpitalem 
dla maluchów w Warszawie.
&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;
Sprawa zaczęła się w środę 1 lutego 2001.
&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;&lt;em&gt;Artykuł, choć dość stary, jest wciąż niestety aktualny. Tak w 2005,
jak w 2006 roku, dostawałem maile potwierdzające, iż nic się
w opisywanej instytucji nie zmieniło, w 2007 roku zaś
podesłano mi &lt;a href=&quot;http://www.miastodzieci.pl/dla_rodzicow/88:Co_sie_dzieje_w_miescie/40:Szpital_skandalicznie_brudny.html&quot;&gt;ten link&lt;/a&gt;. Sam w międzyczasie korzystałem
z innych szpitali, bywa nieco czyściej i uprzejmiej, ale sytuacja
mamy chcącej być z dzieckiem jest wszędzie fatalna.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
 &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/98-Wspomnienie_z_Nieklanskiej.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Wspomnienie z Niekłańskiej&quot;&lt;/a&gt;
    </content:encoded>

    <pubDate>Wed, 20 Feb 2002 17:21:00 +0100</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/98-guid.html</guid>
    <category>dzieci</category>
<category>szpital</category>

</item>

</channel>
</rss>