<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
     xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
     xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
     xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
     xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
     xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
     >
  <channel>
    <title>Notatnik zapisywany wieczorami</title>
    <link>http://notatnik.mekk.waw.pl</link>
    <description>Blog Marcina Kasperskiego</description>
    <dc:language>pl</dc:language>
    <pubDate>Sat, 11 Feb 2012 20:57:49 GMT</pubDate>
    <generator>Blogofile</generator>
    <sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
    <sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
    <item>
      <title>Ścieżka nad Wisłą</title>
      <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/262-Sciezka_nad_Wisla.html</link>
      <category>Z życia wzięte></category>
      <pubDate>Fri, 20 May 2011 11:16:39 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="true">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/262-Sciezka_nad_Wisla.html</guid>
      <content:encoded><![CDATA[
         <p>Swego czasu
<a href="http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/68-Warszawa_miastem_sportu_-_w_praktyce.html">narzekałem na brak ścieżki rowerowej między Żeraniem a Pragą</a>,
dlatego pozwolę sobie - z wielką przyjemnością - zanotować, że sytuacja
się zmieniła.</p>

         <a href="http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/262-Sciezka_nad_Wisla.html">Czytaj dalej "Ścieżka nad Wisłą" »</a>
      ]]></content:encoded>
      <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>

      <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/262-Sciezka_nad_Wisla.html#disqus_thread</comments>
   </item>
    <item>
      <title>Autorytet</title>
      <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/259-Autorytet.html</link>
      <category>Z życia wzięte></category>
      <pubDate>Thu, 17 Feb 2011 00:52:03 +0100</pubDate>
      <guid isPermaLink="true">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/259-Autorytet.html</guid>
      <content:encoded><![CDATA[
         <p>Parę dni temu zajrzałem do <a href="http://pauza.krakow.pl/109_2011.pdf">tej oto gazetki</a> (podlinkowanej w
ramach którejś z dyskusji o stanie polskiej nauki, czym jednak dziś
nie mam zamiaru się zajmować). Autorka wprowadzenia napisała: <em>jeżeli
obdarzam kogoś autorytetem (może to być nie jednostka, ale jakieś
grono, organizacja, instytucja), to mam przekonanie, że we wszystkim,
co mówi, robi, co zaleca, co odradza, przed czym się wzdraga, przed
czym przestrzega – ma rację</em> (i później dość obszernie tę myśl
rozwinęła).</p>
<p>Trochę mnie ten pogląd zadziwił, trochę skojarzył mi się z
telewizyjnymi ekspertami od spraw wszelkich - co to i o wychowaniu, i
o ekonomii, i o sporcie,... (choć bywają tytułowani różnie, mi lata temu
trwale skojarzyli się z określeniem: <em>historyk idei</em>). Ale jest
tu jakiś pretekst do zastanowienia się.</p>

         <a href="http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/259-Autorytet.html">Czytaj dalej "Autorytet" »</a>
      ]]></content:encoded>
      <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>

      <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/259-Autorytet.html#disqus_thread</comments>
   </item>
    <item>
      <title>Teren zalewowy</title>
      <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/223-Teren_zalewowy.html</link>
      <category>Z życia wzięte></category>
      <pubDate>Wed, 26 May 2010 03:33:25 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="true">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/223-Teren_zalewowy.html</guid>
      <content:encoded><![CDATA[
         <p>Kozłem ofiarnym po powodzi zostaną chyba tereny zalewowe - a raczej
firmy budujące na nich domy i urzędnicy udzielający na to zgody.</p>
<p>Owszem - tu ktoś ponarzeka na zamykane na weekend Centrum Zarządzania
Kryzysowego, tam politycy pokłócą się o zaniedbane projekty, ówdzie
będą wątpliwości co do przebiegu akcji ratowniczej - ale to tematy
poboczne. Media coraz mocniej pytają <em>kto pozwolił tu budować</em>,
historycy wspominają jak mało szkód czyniły wylewające rzeki przed
wiekami, ekologowie opowiadają o dzikich zakolach pełnych ptactwa
gotowych absorbować ogromne ilości wody a sejm lada chwila uchwali
jakąś paczkę dodatkowych biurokratycznych procedur utrudniającą i tak
bardzo kłopotliwy proces zdobywania zgody na budowę.</p>

         <a href="http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/223-Teren_zalewowy.html">Czytaj dalej "Teren zalewowy" »</a>
      ]]></content:encoded>
      <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>

      <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/223-Teren_zalewowy.html#disqus_thread</comments>
   </item>
    <item>
      <title>Pamięć</title>
      <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/218-Pamiec.html</link>
      <category>Z życia wzięte></category>
      <pubDate>Tue, 20 Apr 2010 03:24:50 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="true">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/218-Pamiec.html</guid>
      <content:encoded><![CDATA[
         <p>Serwis banku już w normalnej kolorystyce, w telewizji zwykłe filmy,
informacje sportowe znowu dotyczą strzelania bramek a nie zapalania
zniczy. Jeszcze parę newsów o pogrzebach, jeszcze wtórne zamieszanie
gdy zostaną ogłoszone oficjalne wyniki śledztwa ale zasadniczo to
już koniec. </p>
<p>Nowego prezydenta wybierzemy w czerwcu, opustoszałe urzędy zostaną
obsadzone jeszcze szybciej, kilku żołnierzy doczeka się 
awansu.  Wszyscy oni będą mieli swoje plany, projekty, idee i
problemy.  Długi, głuchy żal zostanie rodzinom, świat pójdzie dalej.</p>

         <a href="http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/218-Pamiec.html">Czytaj dalej "Pamięć" »</a>
      ]]></content:encoded>
      <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>

      <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/218-Pamiec.html#disqus_thread</comments>
   </item>
    <item>
      <title>Ty kłamco i oszuście!</title>
      <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/216-Ty_klamco_i_oszuscie!.html</link>
      <category>Z życia wzięte></category>
      <pubDate>Sun, 28 Mar 2010 01:53:37 +0100</pubDate>
      <guid isPermaLink="true">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/216-Ty_klamco_i_oszuscie!.html</guid>
      <content:encoded><![CDATA[
         <p>Próbowałem złożyć w przedszkolu prośbę o przyjęcie dziecka.  Odesłali
mnie, bo jakże tak - bez dowodu zatrudnienia, bez aktów urodzenia
wszystkich dzieci, bez jakiegoś dokumentu z pieczątką dowodzącego jaki
jest PESEL synka? Politowania godne. Mój podpis nie znaczy nic, moja
akceptacja odpowiedzialności karnej za podanie nieprawdziwych danych
nie znaczy nic, wiarygodny jest tylko świstek papieru podpisany przez
innego biurokratę.</p>
<p>Ta procedura krzyczy do mnie: <em>jesteś kłamcą</em>.</p>
<p>Cóż - mogą. Za usługę zapłaciłem (w formie podatków) z góry i wcale
nie muszą mi jej świadczyć (żadne ze starszych dzieci do państwowego
przedszkola się nie dostało, u najmłodszego to też już ostatnia
próba - ma 5 lat).  I oczywiście to nie jest jedyny przykład. To samo
u lekarza, w gminie, w szkole, w sądzie, ...</p>

         <a href="http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/216-Ty_klamco_i_oszuscie!.html">Czytaj dalej "Ty kłamco i oszuście!" »</a>
      ]]></content:encoded>
      <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>

      <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/216-Ty_klamco_i_oszuscie!.html#disqus_thread</comments>
   </item>
    <item>
      <title>Improwizacje</title>
      <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/215-Improwizacje.html</link>
      <category>Z życia wzięte></category>
      <pubDate>Sat, 27 Mar 2010 01:30:15 +0100</pubDate>
      <guid isPermaLink="true">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/215-Improwizacje.html</guid>
      <content:encoded><![CDATA[
         <p>Czy kapela podwórkowa, czy orkiestra symfoniczna, czy parafialny
chórek, czy legendarny zespół rockowy - zanim zagrają koncert,
ćwiczą. Dziesiątki razy, do znudzenia, aż wszystkie gesty staną się
automatyczne, słowa wryją w pamięć, każdy odruchowo wie co i kiedy ma
zrobić.  Utwór może być lepszy lub gorszy, wykonanie także ale
praktycznie nie zdarza się, by wokalista zapomniał tekstu, gitarzysta
przestał grać zastanawiając się nad następnym akordem albo skrzypek
nie był pewien, w jakim miejscu utworu się znajduje.</p>

         <a href="http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/215-Improwizacje.html">Czytaj dalej "Improwizacje" »</a>
      ]]></content:encoded>
      <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>

      <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/215-Improwizacje.html#disqus_thread</comments>
   </item>
    <item>
      <title>Z chipem bezpieczniej</title>
      <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/211-Z_chipem_bezpieczniej.html</link>
      <category>Z życia wzięte></category>
      <pubDate>Sat, 13 Feb 2010 14:05:15 +0100</pubDate>
      <guid isPermaLink="true">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/211-Z_chipem_bezpieczniej.html</guid>
      <content:encoded><![CDATA[
         <p>Osiem lat temu napisałem <a href="http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/99-Pesymistyczny_artykul_o_kartach.html">sceptyczny artykuł o bezpieczeństwie
transakcji karcianych</a>.  Od tego czasu trochę się
zmieniło. Najpierw pojawiły się regulacje prawne poprawiające sytuację
okradzionego posiadacza karty - fraud nie ustał ale w większości
wypadków jego koszty musiały ponosić banki. A później reakcja (w
Polsce na dużą skalę nadchodząca właśnie teraz) - karty chipowe,
promowane jako <em>bezpieczniejsze</em> (i faktycznie uniemożliwiające
tradycyjne techniki kradzieży) ale zwykle zdejmujące z banków
odpowiedzialność za transakcje dokonane przez złodziei (<em>musiał Pan
ujawnić PIN</em>).</p>
<p>Świeży news o wynikach badań informatyków z Cambridge rzuca 
na sprawę bardzo niepokojące światło.</p>

         <a href="http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/211-Z_chipem_bezpieczniej.html">Czytaj dalej "Z chipem bezpieczniej" »</a>
      ]]></content:encoded>
      <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>

      <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/211-Z_chipem_bezpieczniej.html#disqus_thread</comments>
   </item>
    <item>
      <title>Internauci</title>
      <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/209-Internauci.html</link>
      <category>Z życia wzięte></category>
      <pubDate>Tue, 09 Feb 2010 03:32:51 +0100</pubDate>
      <guid isPermaLink="true">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/209-Internauci.html</guid>
      <content:encoded><![CDATA[
         <p>Jeśli wierzyć gazetom, <em>internauci</em> zaczynają mówić jednym głosem,
stają się coraz lepiej zorganizowani, mają świadomość swojej 
siły... </p>
<p>Nie przepadam za tą nazwą i za traktowaniem dostępu do sieci jako
kryterium jakiegokolwiek podziału politycznego czy ideologicznego.
<em>Internautów</em> łączy wyłącznie fakt użytkowania sieci, reprezentują
pełny zakres poglądów na dowolny temat. Równie (bez)sensownie za
spójną siłę można by uważać - powiedzmy - warszawiaków. Albo palaczy.</p>

         <a href="http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/209-Internauci.html">Czytaj dalej "Internauci" »</a>
      ]]></content:encoded>
      <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>

      <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/209-Internauci.html#disqus_thread</comments>
   </item>
    <item>
      <title>Monopol</title>
      <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/204-Monopol.html</link>
      <category>Z życia wzięte></category>
      <pubDate>Tue, 19 Jan 2010 22:43:26 +0100</pubDate>
      <guid isPermaLink="true">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/204-Monopol.html</guid>
      <content:encoded><![CDATA[
         <p>Sprawa jest znana prawie każdemu, kto płaci jakieś rachunki i absolutnie nie nowa. Ale chcę zanotować, przyda mi się do ewentualnych przyszłych dyskusji na temat zalet monopolu.</p>

         <a href="http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/204-Monopol.html">Czytaj dalej "Monopol" »</a>
      ]]></content:encoded>
      <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>

      <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/204-Monopol.html#disqus_thread</comments>
   </item>
    <item>
      <title>Pochwała hipokryzji</title>
      <link>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/199-Pochwala_hipokryzji.html</link>
      <category>Z życia wzięte></category>
      <pubDate>Sat, 02 Jan 2010 18:39:45 +0100</pubDate>
      <guid isPermaLink="true">http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/199-Pochwala_hipokryzji.html</guid>
      <content:encoded><![CDATA[
         <p>Amerykańscy naukowcy stwierdzili, że <a href="http://www.kellogg.northwestern.edu/News_Articles/2009/galinsky_research.aspx">posiadanie władzy sprzyja
hipokryzji</a>. Poczucie siły zachęca zarówno do częstego pouczania
innych i wypominania im błędów, jak do łatwego lekceważenia zasad
samemu (i racjonalizowania niegodnych wyborów).</p>
<p><em>Amerykańscy naukowcy stwierdzili...</em>. Ten zwrot przypomina mi trochę
<em>radzieckich naukowców</em> z mojej młodości. Tamci dyspozycyjnie
dowodzili wszystkiego, czego tylko ideologia chciała, ci potrafią z
paru godzin eksperymentów w kilkunastoosobowym gronie (albo z
przypadkowej korelacji słupków) wyciskać bardzo ogólne i - na ile
tylko się da - medialne tezy. Ale nieraz stawiają ciekawe pytania.</p>

         <a href="http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/199-Pochwala_hipokryzji.html">Czytaj dalej "Pochwała hipokryzji" »</a>
      ]]></content:encoded>
      <author>nospam@example.com (Marcin Kasperski)</author>

      <comments>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/199-Pochwala_hipokryzji.html#disqus_thread</comments>
   </item>
  </channel>
</rss>


